Wróć do bloga
Poradniki

Blat kuchenny na wymiar - ile płyty naprawdę kupujesz i za co płacisz

Blat rozlicza się od całej płyty, nie od metra bieżącego zabudowy. Pokazujemy, jak z wymiarów kuchni wyliczyć liczbę płyt, ile zabierają wycięcia pod zlew i płytę grzewczą, jak liczy się wykończoną krawędź i gdzie najczęściej ucieka materiał przy kształcie L i U.

Zespół Tektonis19 sierpnia 20268 min czytania

Płacisz za płytę, nie za metr bieżący blatu

Najczęstsze nieporozumienie przy wycenie blatu: klient liczy metry bieżące zabudowy, a hurtownia sprzedaje całe płyty. Jeśli Twoja zabudowa ma 3,6 m długości, a płyta laminowana ma 4,1 m, to kupujesz całe 4,1 m i zostaje Ci 50 cm ścinki, za którą i tak zapłaciłeś.

To działa w obie strony. Przy 4,3 m zabudowy jedna płyta 4,1 m już nie wystarczy, więc kupujesz drugą i nagle koszt materiału rośnie prawie dwukrotnie, choć zabudowa urosła o 20 cm. Dlatego przy wycenie warto sprawdzić, po której stronie tej granicy jesteś, zanim podasz cenę.

Kalkulator blatów liczy dokładnie w ten sposób: sprawdza, ile całych płyt musisz kupić, i dopiero od tej powierzchni liczy koszt materiału. Zużycie netto pokazuje osobno, żebyś widział, ile z tego faktycznie trafi do kuchni.

Formaty płyt, na których pracujesz

Każdy materiał ma swoje standardowe formaty i to one decydują o tym, gdzie wypada granica opłacalności:

  • laminat: 4100 x 600 mm oraz 3050 x 600 mm, grubości 38 i 28 mm
  • HPL kompakt: 4100 x 920 mm i 4100 x 650 mm, grubości 12 i 13 mm
  • kwarc: 3050 x 1440 mm i 3200 x 1600 mm, grubości 20 i 30 mm
  • konglomerat: 3200 x 1440 mm i 3200 x 1600 mm, grubości 12 i 20 mm

Zwróć uwagę na szerokość. Laminat ma 600 mm, czyli tyle, ile typowa głębokość blatu z okapem na fugę. Kwarc i konglomerat są znacznie szersze, więc z jednej płyty wyjmiesz dwa pasy blatu obok siebie. To dlatego przy kamieniu długość zabudowy bywa mniej istotna niż to, jak sprytnie rozłożysz odcinki na płycie.

Kształt L i U kosztuje więcej niż suma odcinków

Blat w kształcie L to nie jest po prostu dwa proste blaty. Każdy segment musi zmieścić się na płycie w całości, a narożnik wymaga albo łączenia dwóch elementów, albo wycięcia całego narożnika z jednego kawałka.

W praktyce:

  • prosty - jeden segment, najłatwiej policzyć i najmniej odpadu
  • L - dwa segmenty i decyzja o łączeniu w narożniku
  • U - trzy segmenty, przy laminacie prawie zawsze oznacza drugą płytę

Przy kształcie U warto policzyć oba warianty: jeden dłuższy segment plus dwa krótkie, albo trzy podobne. Różnica w liczbie płyt potrafi wyjść jedna, a to często kilkaset złotych.

Wycięcia: co zabiera miejsce, a co tylko czas

Wycięcia nie zmniejszają liczby płyt, które kupisz, bo dziury robisz w materiale, który i tak musisz mieć. Wpływają natomiast na koszt obróbki i na to, gdzie możesz poprowadzić łączenie.

Typowe wymiary, od których zwykle się zaczyna:

  • zlew prostokątny: 800 x 500 mm
  • zlew okrągły: średnica 450 mm
  • płyta grzewcza: 560 x 490 mm
  • bateria: otwór 35 mm
  • gniazdko w blacie: otwór 60 mm

Zawsze sprawdzaj wymiar z karty katalogowej konkretnego modelu, bo to są wartości wyjściowe, nie normy. Producent zlewu podaje wymiar otworu, a nie wymiar obudowy.

Praktyczna zasada: między wycięciem a krawędzią blatu oraz między dwoma wycięciami zostaw pas materiału, inaczej blat robi się podatny na pęknięcie. Przy kamieniu jest to szczególnie istotne w wąskim pasie między zlewem a płytą grzewczą.

Wykończona krawędź liczy się na metry

Koszt obróbki krawędzi rozlicza się od metra bieżącego, ale liczy się tylko krawędź widoczna. Bok blatu, który wchodzi w ścianę albo styka się z sąsiednim segmentem, nie wymaga wykończenia.

Do wyboru masz zwykle:

  • prosta - najtańsza, standard w laminacie
  • fazowana - lekko ścięta, dobrze wygląda w kompakcie
  • zaokrąglona - łagodny promień, bezpieczna w kuchni z dziećmi
  • bullnose - pełne zaokrąglenie, typowe dla kamienia
  • ogee - profil dekoracyjny, najdroższy w obróbce

Przy kwarcu i konglomeracie różnica między prostą a ogee potrafi być większa niż różnica w cenie samego materiału na krótkiej zabudowie. Warto pokazać to klientowi jako osobną pozycję, zamiast chować w cenie za metr.

Z czego składa się kwota końcowa

Wycena blatu ma trzy części i warto rozbić ją tak samo w ofercie dla klienta:

  1. materiał - liczba całych płyt razy cena za metr kwadratowy
  2. obróbka krawędzi - metry bieżące wykończonej krawędzi razy stawka
  3. wycięcia - stawka za sztukę, inna dla prostokątnych i okrągłych

Taki podział ma jeszcze jedną zaletę: gdy klient prosi o taniej, od razu widać, na czym da się oszczędzić. Zmiana profilu krawędzi albo rezygnacja z gniazdka w blacie to konkretne kwoty, a nie ogólne "postaram się coś urwać".

Cztery błędy, które kosztują najwięcej

Liczenie metrażu netto zamiast płyt. Klasyka. Zabudowa 3,6 m nie znaczy 3,6 m materiału do kupienia.

Pominięcie okapu na fugę. Blat zwykle jest głębszy niż korpus szafek. Jeśli policzysz głębokość korpusu, zabraknie Ci kilku centymetrów na całej długości.

Zapomniany kierunek wzoru. Przy laminatach z wyraźnym rysunkiem drewna i przy kamieniu z żyłkowaniem nie każdy układ na płycie jest dopuszczalny. Odcinki muszą iść zgodnie ze wzorem, co potrafi wymusić dodatkową płytę.

Wycięcia dosunięte do krawędzi. Oszczędność miejsca, która kończy się pęknięciem przy pierwszym mocniejszym dokręceniu zlewu.

Jak policzyć to w kilka minut

Kalkulator blatów kuchennych prowadzi przez to samo w czterech krokach: wybierasz materiał i grubość, podajesz segmenty zabudowy, zaznaczasz wycięcia, a na końcu dostajesz liczbę płyt, procent wykorzystania, długość wykończonej krawędzi i rozbity kosztorys.

Jeśli dopiero zbierasz wymiary, zacznij od poradnika o pomiarze kuchni. A gdy blat jest częścią większej wyceny, sprawdź, co jeszcze wpływa na cenę w tekście ile kosztuje kuchnia na wymiar.

kalkulator blatów kuchennychblat kuchenny na wymiarile płyty na blatwycięcie pod zlew wymiaryblat laminowany czy kwarc

Gotowy na więcej?

Wypróbuj Tektonis za darmo i przekonaj się, jak łatwo możesz usprawnić swój biznes.

Zacznij za darmo